fishingexplorers.com

Pierwszy raz w Szwecji

Szwecja, czerwiec 2014

Część! Mam na imię Grzegorz, a moja wędkarska przygoda jest bezsprzecznie w fazie początkowej. To znaczy w Polsce nie łowię wcale, ale od czasu do czasu w trakcie rodzinnych wypadów za granicę biorę do ręki wędkę, widząc jak wiele frajdy sprawia to innym – tu mam na myśli głównie mojego teścia i jego kolegów. Udało mi sie w ten sposób złowić kilka niezłych ryb i przekonałem się, że to naprawdę fajne hobby.
W ubiegłym roku, zachęcony przez kolegę z pracy – Przemka – postanowiłem wybrać się na prawdziwą wędkarską wyprawę. Prawdziwą to znaczy taką, na której łowienie miało być motywem wiodącym, a czas przeznaczany przez nas na tę czynność - nielimitowany. Zebraliśmy sześcioosobową grupę, w której był wspomniany Przemek, a także mój teść Piotr, jego przyjaciel Zbyszek, a także dwóch Sławków - kuzyn i jego kolega.
Celem naszej wyprawy była zatoka Slatbaken, położona w szwedzkich szkierach. Wypoczynek rozpoczęliśmy już na promie, namiętnie dyskutując przy lampce dobrego trunku o czekających nas atrakcjach. Nie będę ukrywał: nasze nadzieje były wywindowane bardzo wysoko. Czterech z nas do Szwecji jechało po raz pierwszy, a tyle nasłuchaliśmy się już o fantastycznej atmosferze wędkarskich wypraw, że towarzyszyło nam spore podniecenie.

Autor reportażu: Grzegorz Graniczkowski



Szwecja
Rano, po przybyciu promu do Karlskrony i zjechaniu na stały ląd, pomknęliśmy równą jak stół asfaltową szosą w kierunku północnym. Po przejechaniu 300 kilometrów około godziny trzynastej przybyliśmy na miejsce do małej osady Stegeborg. Co zdarzyło się potem? O tym opowie fotoreportaż z naszego pobytu, na który serdecznie zapraszam.
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Podsumowując: połowiliśmy nieźle, choć brań mogło być nieco więcej. Łowiliśmy średnio po 2-4 szczupaki na głowę dziennie, jednak były to przyzwoite sztuki, zazwyczaj w granicach dwóch, a często nawet trzech kilo. Przy kilku rybach waga wskazała jeszcze więcej: 4, a przypadku dwóch największych sztuk okrągłe 5 kilo. Ponadto były jakieś okonie, pstrągi, a także pojedyncze jazie i leszcze. Jak na pierwszy raz to zupełnie zadowalający wynik. Jednak to nie wyniki stanowiły dla nas największy plus tego wyjazdu.
Atmosfera i klimat wyprawy oraz tzw. otoczka wędkowania przeszły nasze oczekiwania. Świetna współpraca w grupie, komfortowy domek z ogrodem, przystań z łodziami i własny pomost niemal „pod nosem”, codziennie smaczne i obfite posiłki – również ze świeżych ryb, długie wieczorne "Polaków rozmowy", no i niezapomniane przygody, na wspomnienie których jeszcze długo będziemy pokładać się ze śmiechu…
A do tego czyste powietrze, spokój, cisza, odpoczynek od pędzącej codzienności. Wygodne łóżko i możliwość snu do woli, bo na szkierowe ryby nie trzeba się zrywać skoro świt. Uczucie wolności, gdy szybką łodzią przecina się fale szkierowych zatok, a sygnał telefonu nie przeszkadza namolnie w wypoczynku, bo telefon jest wyłączony. Do komunikacji z kolegami służą za to walkie-talkie, których „częstotliwość” ustawiona jest tylko na tematy wędkarskie. Chyba wpadliśmy po uszy w nowe hobby. Decyzja była szybka i zdecydowana: kolejna wyprawa za rok. Kierunek: północna Norwegia!
A po naszym wyjeździe miejsce w domku zajęła nowa ekipa – koledzy Piotra, z którymi on pozostał jeszcze na kolejny tydzień. Oto na koniec kilkanaście zdjęć z ich pobytu.
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja
Szwecja